-

atelin

PPP, dziasiaj trochę o Gospodarzu.

Piszę osobną notkę, ponieważ taki komentarz pozostawiony pod notką Gospodarza nie oddawałby grozy sytuacji. A chodzi o zdanie:

"Na koniec słowo o tym, czym dla pisarza jest AI. To jest rzecz niepotrzebna. Każdy kto serio zabiera się za pisanie, myśli o temacie przynajmniej ze dwa lata, zanim w ogóle cokolwiek przedsięweźmie."

Gdzieś mi się obiło, że Hanka Ordonówna dostała tekst "Miłość ci wszystko wybaczy" i, po przeczytaniu, włożyła do szuflady. Kilka lat myślenia spowodowało, że ten tekst wyciągnęła i zaśpiewała. Po swojemu. I wyszło.

Akademia Ekonomiczna we Wrocławiu, rok 1987 - to ważne, ponieważ nikt nie wiedział o powstaniu inernetu i AI.    Ja tyle czasu nie miałem na napisanie referatu z ekonomerii więc napisałem w jeden wieczór. Tam chodziło o prognozowanie rozwoju, albo zwijania na podstawie danych statystycznych z poprzednich lat i zrobienie odpowiedniego wykresu. Na tapet wziąłem lasy Wielkiej Brytanii gapiąc się w białą ścianę przed moim biurkiem w moim pokoju. Na dobrą sprawę mógłybym zająć się lasami jakiegokolwiek państwa, ale strzeliła mi GB. Pewnie dlatego, że zobaczyłem tytuł w Gazecie Robotniczej, że GB odbudowuje wytrzebione lasy. Wymyśliłem sobie areał, wymyśliłem rodzaje drzew, wymyśliłem wykres postępu zalesiania na następne lata. Pooszłoo, dostałem piątkę i zostałem zwolniony z egzaminu, z którego dostałem piątkę na samym wejściu bez żadnych pytań.

I teraz najlepsze: jako żródło podałem wymyślony numer "The Economist". 

 

Nikt, cholera, nikt nie zapytał, skąd miałem do "The Economist" dostęp, bo przecież biblioteka AE nie prenumerowała. A zachwyconym wykładowcą był https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Jajuga



tagi: ai 

atelin
21 maja 2026 10:30
15     883    2 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

aszymanik @atelin
21 maja 2026 10:47

"Na koniec słowo o tym, czym dla pisarza jest AI. To jest rzecz niepotrzebna. Każdy kto serio zabiera się za pisanie, myśli o temacie przynajmniej ze dwa lata, zanim w ogóle cokolwiek przedsięweźmie."

No ale AI pomyśli sobie to wszystko w minutę... I tadam! mamy noblistkę.

zaloguj się by móc komentować

atelin @aszymanik 21 maja 2026 10:47
21 maja 2026 10:59

Ja tam się w te klocki nie znam, ale może warto zapytać AI o sens Nagrody Nobla?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @aszymanik 21 maja 2026 10:47
21 maja 2026 10:59

W minutę AI może przetrzepać to co jest dostępne, a w mózgu człowieka lęgną się rzeczy niedostepne dla nikogo.

zaloguj się by móc komentować

atelin @gabriel-maciejewski 21 maja 2026 10:59
21 maja 2026 11:09

Kiedyś to było...

Jakieś karawany bez AI, jakieś łączenie metali, jakaś produkcja wina...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @atelin 21 maja 2026 11:09
21 maja 2026 11:24

Ja w taki sam sposób wykonałem tak zwany "temat" z przedmiotu - urządzanie lasu. Wymyśliłem powierzchnię, drzewostan, wymiary, wszystko... I poszło

zaloguj się by móc komentować


maria-ciszewska @atelin
21 maja 2026 11:30

Piątka za kreatywność XD

zaloguj się by móc komentować

jan-niezbendny @atelin
21 maja 2026 12:07

Jest taka anegdota o Robercie Stillerze (nie wiadomo czy autentyczna, bo to znany mitoman), jakoby miał na studiach przygotować pracę o wymyślonym przez siebie malajskim pisarzu - włącznie z biografią, twórczością i fragmentami prozy - i na tej podstawie obronić pracę magisterską. Egzaminatorzy byli zachwyceni. Dopiero później wyszło na jaw, że ów pisarz nie wystepuje w zadnej bibliografii ani katalogu. Ale to tak jak w pewnym dialogu z "Misia" - nikt nie wie, o co chodzi, i dlatego nikt nie zapyta.

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @gabriel-maciejewski 21 maja 2026 11:24
21 maja 2026 12:09

Tak samo narodziło się ''globalne ocieplenie''.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @atelin
21 maja 2026 12:23

To ja znam podobny numer. W szkole podstawowej miałam bardzo zdolną koleżankę pochodzącą z rodziny dziennikarskiej. I któregoś razu w siódmej albo w ósmej klasie pani polonistka poprosiła ją o przeczytanie wypracowania, które było zadane na ten dzień. Ona wstała, otworzyła zeszyt, przeczytała - wstęp - rozwinięcie - zakończenie, dostała piątkę, tylko problem polegał na tym, że zeszyt był pusty. Wszystko wymyśliła a vista.

zaloguj się by móc komentować

atelin @ewa-rembikowska 21 maja 2026 12:23
21 maja 2026 12:36

Czyli AI jest przereklamowana jako narzędzie dla głupków.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @atelin 21 maja 2026 12:36
21 maja 2026 13:35

AI jak każde narzędzie - dobrze użyte - może pomóc, ale nie zastąpi kreatywności i wyobraźni człowieka.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @jan-niezbendny 21 maja 2026 12:07
21 maja 2026 16:25

Juz kiedys o tym pisałen, ale pasuje do kontekstu. 

W drugiej połowie lat 70-tych pracowałem w państpwym  koncernie  resoru kultury o nazwie Zjednoczone Przedsiebiorstwa Rozrywkowe, w jednym z jego zakładów a mianowicie Zakłądzie Imprez Plenerowych. 

Typowe cicer cum caule, w rodzaju rewia konna, autorodeo (rewia samochodowa), rewia lodowa, teatr lalek, Fonotechnika (światło i dźwiek),  objazdowe po odpustach tzw. wesole miasteczka, a nawet Teatr STU i trochę innych atrakcji. Corocznie trzeba było napisac raport do wydziału finansowego (ekonomicznego) urzedu m. st. WSarszawy z uzasadnieniem poniesionych strat na poszczególnych rosdzajach działalnosci  (jesli były). Rewia lodowa wówczas została zaaaresztowana gdzies w Indonezji (wyposażenie), bo pojechała koncertować na Malajach, gdzie  ich okradziono ze szczętem i nie mieli kasy na transport  instalacji do Polski.
Ale oto czwarty rok z rzędu Rewia Konna odnotowywała wynik ujemny (koszty działalnosci znacznie przekroczyły przychody) i nalezało to jakoś uzasadnić, aby otrzymała zatwierdzenie planu na kolejny rok. 
Ale był problem, bo poprzednio w uzasadnieniach rocznych podawane były: susza, długotrwałe opady, jakas konska epidemia, nie wiadomo było co napisac tym razem, a powtarzać sie było głupio. Kierownik (mój kumpel ze studiów) przyszedl do mnie i mówi, ze trzeba cos wymysleć ekstyra, bo sa juz wkyurzeni imoga nie zatwiedzic budżetu na tę rewię.

Wziałem swoje podręczniki SGPiS-owskie ze statystyki dla ekonomistów (autorzy: Bohdan  Szulc i Wiesław Sadowski), po czym naszpikowałem analizę  rozmaitymi średnimi, medianami, dominantami, odchyleniami, 
związkami stochastycznymi, wspólczynnikami korelacji, wariacjami, przedziałami ufności i czym tylko w duszy grało.  Miałem nadzieje, że nikt nic z tego nie zrozumie, ale najwazniejsza była konkluzja, ze w danych warunkach wynik finansowy rewii konnej był najlepszy z możliwych. czyli, w  zasadzie to sukces. Kierownik był sceptyczny, ale podpisał, dał dyrektorowi do podpisu i w styczniu dostarczono elaborat do adresata. Zazwyczaj po trzech tygodniach była odpowiedź, a tym razem minął miesiąc, minął drugi, za progiem stał kwiecień czyli miesiac w którym można już było  ropzpoczynac nowy sezon plenerowy, a rewia nie miała zatwierdzonego planu finansowego na bieżący rok.  Ale raptem  wezwali mojego kierownika do urzędu miasta. Tam nie mogli się nachwalić, że takiej rzeczowej analizy nigdy nie czytali. I czy nie zgodziłby się przyjsc do nich do pracy na kierownika działu ekonomicznegho. On się od razu zgodził, ale był okazało sie że był jeden warunek zaporowy. Otóż  stanowisko to było zastrzeżone dla nomenklatury partyjnej, a on wówczas był jeszcze pozapartyjny. I jak tylko wrócił z urzędu bez zwłoki złożył wniosek o przyjęcie go w kandydaty. 

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @stanislaw-orda 21 maja 2026 16:25
21 maja 2026 19:55

Każdy z nas kiedyś robił za AI. W wojsku to norma...

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować